Niemiecki TDk 6 tieru, przez wielu uznawany za najsłabszy. W porównaniu do konkurencji rzeczywiście nie błyszczy, jego najlepszym działem jest krótka 88 ze 132 peny i 220 damadżu, w porównaniu do amerykańskiego 90mm Sluggera albo Hellcata, albo D2-5S SU-100, albo francuskich dział tier niżej jest słaba.
Pancerz podobno nie istnieje, le 80mm skątowanego przedniego pancerza potrafi zapewnić osłonę na którą można liczyć przeciwko działom 5 tieru za wyjątkiem długiej 75.
Uzbrojenie zaczyna się od działa 75 mm z Hetzera, później jest długo długo nic (bo trzeba opracować gąsienice), kolejna 75 znana ze Stuga, i TDkowa wersja długiej 75 ze StuGa. Topowym działem jest krótka 88. Niby nie powala, ale dostarczanie co 5 sekund hita który może zabrać 220 HPków pozwala osiągać zadowalające rezultaty. Przynajmniej mi, gdzie dpb nie odbiegał znacząco od tego którego wyciągałem na Sluggerze albo Hellcacie.
Mobilność jest bardzo przyjemna, prawie taka jak StuGa. W połączeniu ze spamerskim działem i pancerzem można się pokusić o medowanie.
Taktyka nie dać się zauważyć - kamo pomaga, zaspamować cel z boku.
Zwalczanie trzeba strzelać. Od przodu trzeba przycelować. Ammo rack jest na wysokości krzyżyków, więc strzelając od boku można wylosować niespodziankę.
Rozwój jest bolesny. Bez gąsienic nie da się zamontować niczego. Tak więc gąsienice, silniki i radio są wspólne z innymi pojazdami więc istnieje spora szansa, że są już opracowane, no i krótka 88.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TD. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 lipca 2012
sobota, 9 czerwca 2012
Raport pobitewny: StuG III
Niemiecki TDk 5 tieru. Nie lubię pojazdów bez wieży, zrobiłem go tylko dlatego, żeby dojść do Ferdka przed patchem wprowadzającym drugą linię niemieckich TDków.
Pancerz: poraktycznie nie istnieje, jednak gdy się do niego strzela, czasem odbija.
Uzbrojenie: to samo co na Pz IV - średnie 75, długa 75, haubica 105mm. Z długiej 75 nawet z niedouczoną załogą i bez modułów wali całkiem szybko.
Mobilność: wysoka, kadłub Pz III pozwala mu się rozbujać i szybko skręcać.
Taktyka: nie lubię bezwieżowych TDków, więc moja taktyka to była kampa albo medowanie, obie kończyły się średnio.
Zwalczanie: trzeba do niego strzelać. Najlepiej w dolną płytę która stanowi pokaźny ułamek jego wysokości.
Rozwój: taf szit. Niby wszystkie moduły nie są drogie, jednak ten TDk ma poważnie skręcony experience factor. Z bitwy gdzie zadawałem 2x więcej uszkodzeń niż wynosiły moje HPki ilości expa były dość śmieszne, więc rozwój był powolny.
W przypadku rozwiniętej linii czołgów wszystkie silniki powinny być dostępne, podobnie radia, zostają tylko działa.
Osobiście nie zdzierżyłem i JgdPz IV zrobiłem za jakieś 8k free expa.
Pancerz: poraktycznie nie istnieje, jednak gdy się do niego strzela, czasem odbija.
Uzbrojenie: to samo co na Pz IV - średnie 75, długa 75, haubica 105mm. Z długiej 75 nawet z niedouczoną załogą i bez modułów wali całkiem szybko.
Mobilność: wysoka, kadłub Pz III pozwala mu się rozbujać i szybko skręcać.
Taktyka: nie lubię bezwieżowych TDków, więc moja taktyka to była kampa albo medowanie, obie kończyły się średnio.
Zwalczanie: trzeba do niego strzelać. Najlepiej w dolną płytę która stanowi pokaźny ułamek jego wysokości.
Rozwój: taf szit. Niby wszystkie moduły nie są drogie, jednak ten TDk ma poważnie skręcony experience factor. Z bitwy gdzie zadawałem 2x więcej uszkodzeń niż wynosiły moje HPki ilości expa były dość śmieszne, więc rozwój był powolny.
W przypadku rozwiniętej linii czołgów wszystkie silniki powinny być dostępne, podobnie radia, zostają tylko działa.
Osobiście nie zdzierżyłem i JgdPz IV zrobiłem za jakieś 8k free expa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)